Rozgniatam twaróg i oblewam czekoladą. Zdrowe batony biją na głowę sklepowe słodycze
Deser z białego sera oblany czekoladą robią polscy producenci, ale pochodzi od naszych wschodnich sąsiadów. Do dziś cieszy się popularnością w krajach bałtyckich, a w Estonii nosi nazwę kohuke. Domowa wersja jest smaczniejsza i tańsza niż sklepowe, więc chętnie szykuję ją sama. Przepis jest całkiem prosty, a smak zachwyca.
Wybór twarogu na batony
Mielony ser z wiaderka na pewno odpada. Najlepsza baza to prawdziwy twaróg, który jest gęsty i zwięzły. Można wybrać tłusty, ale ja wolę wersję półtłustą, bo w tradycyjnej recepturze jest sporo masła. To ono zapewnia właściwą konsystencję deseru z lodówki.
Masa na batony nie musi być aksamitna, a niektórzy tylko odciskają biały ser z serwatki w dłoniach. Można rozgnieść go na szybko widelcem, przecisnąć przez praskę albo zmielić w maszynce do mięsa, nawet kilkakrotnie. Wszystko zależy od upodobań. Nie polecam jednak blendera, bo przez ostrza masa staje się rzadka.
Tak robię batoniki twarogowe w czekoladzie
Rozdrobniony twaróg ucieram z masłem za pomocą ręcznego miksera. Łączą się dobrze tylko wtedy, gdy mają temperaturę pokojową. Aby uzyskać dwa kolory nadzienia, dzielę masę na połowę. Jedną słodzę cukrem pudrem i aromatyzuję ekstraktem z wanilii. Do drugiej dodaję go mniej, a za to dosypuję kakao. Dolewam też słodki syrop, który zapewnia porcję wilgoci niezbędnej dla proszku.
Masę na batony trzeba schłodzić. Można użyć do tego indywidualnych silikonowych foremek, ja jednak unikam tego tworzywa. Nie lubię jego zapachu w jedzeniu, dlatego korzystam z innych rozwiązań. Biały i ciemny krem nakładam do płaskich pojemników na żywność wyłożonych folią spożywczą.
Gdy po około półgodzinie mieszanka stężeje, mogę pokroić ją na podłużne prostokąty. Chłodzę je dalej, a tymczasem rozpuszczam w kąpieli wodnej deserową lub gorzką czekoladę z olejem kokosowym. Gdy się schłodzi, ale będzie płynna, zanurzam w niej batony nabite na wykałaczkę albo oblewam górę i boki na pergaminie. Później odwracam i uzupełniam warstwę. Aby nie odklejała się od twarogu, kawałki osuszam najpierw na papierowych ręcznikach. Gotowa przekąska zapewnia niespełna 200 kalorii i prawie 6 g białka w porcji.
Przepis: Batoniki twarogowe w czekoladzie
Słodka przekąska na zimno z naturalnych składników.
- Kategoria
- Deser
- Rodzaj kuchni
- Estońska
- Czas przygotowania
- 20 min.
- Czas gotowania
- 10 min.
- Liczba porcji
- 16
- Liczba kalorii
- 185 w każdej porcji
Składniki
- 400 g ogrzanego półtłustego twarogu
- 100 g miękkiego masła
- 2 łyżki cukru pudru
- 2 łyżki ciemnego kakao
- 2 łyżki syropu z agawy lub klonowego
- 1 i 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
- 250 g czekolady deserowej
- 2 łyżeczki rafinowanego oleju kokosowego
Sposób przygotowania
- Szykowanie masy serowejZmiel twaróg, przepuść przez praskę do ziemniaków lub rozgnieć widelcem. Utrzyj lub wymieszaj z masłem i podziel na połowę. Jedną połącz z cukrem i łyżeczką wanilii, a drugą – z pozostałym ekstraktem, kakao i syropem.
- Chłodzenie i krojenie masyPrzełóż masy do 2 płaskich pojemników wyłożonych folią spożywczą i wyrównaj wierzch. Wstaw na 20-30 minut do zamrażarki, żeby stwardniały, ale dały się kroić. Po tym czasie wyjmij je, potnij na prostokątne kawałki i schowaj z powrotem.
- Oblewanie batonówPosiekaj czekoladę i rozpuść w kąpieli wodnej z olejem kokosowym. Gdy się rozpuści, odstaw ją do wystygnięcia, ale pilnuj, żeby była płynna. Oblej nią osuszone batony i odłóż na pergamin do pieczenia. Gdy czekolada stężeje, przełóż je do szczelnego pojemnika i trzymaj w lodówce.